Oglądaliśmy (no, niektórzy z nas) to już wiele razy, ale zazwyczaj w wersji kung-fu. "Ong-bak" świeżości przydaje mniej popularne w kinie Muay Thai i to, za czym ostatnio tęsknimy, oglądając filmy walki - sceny kręcone bez wykorzystania lin i efektów komputerowych.
aiczka
napisał(a) o Ong-bak (7)
Oglądaliśmy (no, niektórzy z nas) to już wiele razy, ale zazwyczaj w wersji kung-fu. "Ong-bak" świeżości przydaje mniej popularne w kinie Muay Thai
i to, za czym ostatnio tęsknimy, oglądając filmy walki - sceny kręcone bez wykorzystania lin i efektów komputerowych.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook